JozefFazan.pl

Czy trener powinien brać pieniądze za swoje usługi?

Czy trener powinien brać pieniądze za swoje usługi?
21 sierpnia 2018 Józef Fazan

Odpowiedź na to pytanie wydaje się być oczywista. Wydaje, bo jak pokazuje przykład z zeszłego tygodnia, nie dla każdego taka jest. W dzisiejszym tekście postaram się więc odpowiedzieć na pytanie, czy są sytuacje kiedy NIE powinniśmy brać pieniędzy za nasze usługi?

Zdjęcie na okładkę tego artykułu wybrałem nie bez powodu. Trenuję na nim z mamą mojej narzeczonej. W tej sytuacji NIE brałem pieniędzy za treningi. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy trenować bliskich za darmo. Była to moja dobra wola i świadoma decyzja.

Jeśli Twoi bliscy oczekują od Ciebie, że będziesz ich trenował za darmo, a Ty nie masz ochoty tego robić – nie rób tego! Odeślij ich do innego trenera, ciekawe czy od niego też będą tego oczekiwać. Pamiętaj jednak, że Twoim wynagrodzeniem nie zawsze są pieniądze.

Trenując z mamą Ani, pokazałem że mimo wieku i cukrzycy typu II, można zadbać o swoje zdrowie. Dzięki temu zrobiłem sobie fajną reklamę i pozyskałem nowych klientów wśród jej znajomych.

Od kilku innych podopiecznych również nie pobieram wynagrodzenia, przynajmniej nie za wszystkie moje usługi. Za to regularnie dostaję od nich zdjęcia postępów, którymi mogę pochwalić się w mediach społecznościowych.

Wynagrodzenia nie pobierałem również, gdy nie pracowałem jeszcze jako trener, a dopiero kształciłem się, żeby nim zostać. Wtedy nagrodą była praktyka i doświadczenie, które nabywałem wraz z każdą nową podjętą współpracą. Więcej na ten temat pisałem w tym artykule.

Niektórzy eksperci od marketingu trenerskiego mogą nie pochwalić tego działania. Natomiast ciągle powtarzają o tym, że chcąc zarobić, najpierw należy dać coś od siebie za darmo. Czym zatem jest darmowy trening lub rozpisanie planu treningowego za darmo jak nie działaniem w myśl tej zasady?

Mówiąc o dawaniu za darmo mają głównie na myśli dzielenie się wiedzą za pomocą ciekawych wpisów, czy wartościowych artykułów w Internecie. Prawda jest jednak brutalna – większość ludzi tego nie doceni. Często w naszej podświadomości pokutuje przekonanie, że jeśli za coś się nie zapłaci to jest to bezwartościowe.

Są również osoby, jak mój rozmówca z zeszłego tygodnia, które uważają że wszystko im się należy za darmo. Motywacje mają różne: „nie mam pieniędzy”, „jestem bezrobotny” itd. One również zazwyczaj nie docenią darmowej wiedzy, za to chętnie wyciągną ręce po nasze płatne usługi – problem w tym, że nie zechcą za nie zapłacić.

Rozwiązaniem na pewno nie jest dawanie tym osobom, tego co chcą za darmo. Śmiem twierdzić, że przez swoje lenistwo nie wiele skorzystałyby na rozpisce nawet najlepszego planu treningowego, czy diety. Co więcej, tacy ludzie są skłonni obarczyć nas odpowiedzialnością za ich niepowodzenia, bo wzięcie odpowiedzialności za swoje czyny, zwyczajnie nie leży w ich naturze.

Czy zatem nie powinniśmy oferować nic za darmo naszym potencjalnym podopiecznym? To zależy od nas. Z jednej strony znam trenerów, którzy radzą sobie bez prowadzenia fanpage’a, darmowych treningów, ani nawet konsultacji. Nie oznacza to wcale, że są oni w idealnej sytuacji. Często narzekają na odwołane treningi i to, że na siłowni siedzą od rana do wieczora.

Z drugiej strony są trenerzy z naprawdę dużą wiedzą, którym głos zaczyna drżeć na samo pytanie o cenę ich usług. Z góry próbują „oszczędzać za klienta” i zamiast w końcu ją podać, informują o swoich darmowych, dodatkowych usługach. Tymczasem klienci, którzy naprawdę są zainteresowani naszymi usługami skłonni są zapłacić wysoką cenę za jakość, którą oferujemy i takie działanie może ich tylko zniechęcić.

Mało kto kupuje samochód z salonu, nie skorzystawszy uprzednio z możliwości jazdy testowej. Jeśli pozytywne opinie na temat Twojej usługi są zgodne z prawdą, a wpisy na Twoim fanpage’u zachęciły klienta, by skorzystał z Twoich usług, „jazda” ta może okazać się czystą formalnością. Warto jednak taką możliwość zaoferować, bo nic tak nie przełamuje lodów jak dobrze przeprowadzona konsultacja.

Niech moja sytuacja nie zniechęci Cię trenerze do oczekiwania adekwatnej zapłaty za świadczenie usług na wysokim poziomie! Uwierz mi, że tacy ludzie to naprawdę 0,1% tych, których spotkasz na swej drodze. Cała reszta ma świadomość tego, że za rzetelną wiedzę i poparte efektami umiejętności się płaci. Ci ludzie w większości sami są ekspertami w jakiejś dziedzinie, więc wcale ich to nie dziwi.

Nie oznacza to jednak, że powinieneś całkowicie zrezygnować ze świadczenia darmowych usług. To, czy wolisz poświęcić godzinę dłużej w fitness clubie na przeprowadzenie darmowego treningu lub konsultacji, albo nagranie krótkiego treningu, czy siedzieć w domu trzy godziny nad artykułem, którego i tak większość nie przeczyta to już Twoja sprawa.

—————————————————————————————

Chcesz być na bieżąco z poradami dla trenerów?

Zapisz się do newslettera!

0 komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*