JozefFazan.pl

Rozmowa o pracę w klubie fitness.

Rozmowa o pracę w klubie fitness.
27 czerwca 2018 Józef Fazan

Witam bardzo serdecznie,

Zgodnie z obietnicą dzisiejszy wpis będzie dotyczył rozmowy rekrutacyjnej w klubie fitness na stanowisko instruktora siłowni. Początkujący trenerzy dowiedzą się z niego jak dobrze przygotować się do takiej rozmowy. Na początek zachęcam Was do zapoznania się z moim filmem na kanale YT pt. „Jak dostać pracę w wymarzonym klubie fitness?!”, gdyż sporo tam na ten temat opowiedziałem.

Jeden z subskrybentów spytał mnie właśnie o to jak wyglądała wspomniana w tym filmie rozmowa o pracę, więc ten wpis pragnę jej poświęcić. Zaznaczę jednak, że tych rozmów odbyłem w swoim życiu więcej niż jedną, choćby w zeszłym tygodniu, gdy udało mi się wynegocjować lepsze warunki współpracy z nowym klubem fitness.

Zanim dostałem swoją wymarzoną pracę również musiałem odbyć job interview w wielu klubach, nie tylko w mieście w którym pracuję. Tak bardzo zależało mi na pracy trenera, że byłem gotów przeprowadzić się nawet do innego województwa, byle by tylko dostać tę pracę.

Poskutkowało to wieloma rozczarowaniami. W wielu klubach usłyszałem, że moja wiedza jest niewystarczająca lub brak mi doświadczenia. Inne kluby były w stanie mnie zatrudnić, ale pod warunkiem sprzedaży suplementów, co do których jakości nie miałem przekonania.

Zanim trafiłem do wymarzonego klubu minął ponad rok starań, podczas których miewałem wzloty i upadki – do sieci Fitness Platinium usiłowałem dostać się dwukrotnie. Udało mi się dopiero wtedy, gdy odpuściłem temat i pewnego dnia dostałem telefon od mojego znajomego z kursu, który od roku pracował już w zawodzie: „Słuchaj Józek, potrzebujemy trenera na Solvayu – jesteś zainteresowany?”. Możecie sobie wyobrazić jaka była moja radość 😊

O tym co wydarzyło się później opowiem w dalszej części wpisu. Teraz jednak chciałbym się skupić na moich wcześniejszych poszukiwaniach – czemu były bezowocne i czego się dzięki nim nauczyłem. Przede wszystkim podejścia, żeby nieudanych prób nie traktować jako porażki. Są one po prostu ceną, którą każdy musi zapłacić, by osiągnąć sukces. Wtedy nie myślałem w ten sposób – zrażałem się niepowodzeniami i wydawało mi się, że to ze mną jest coś nie tak.

Miałem w sobie jednak wytrwałość, dzięki której dotarłem tu gdzie dziś jestem. Poza tym byłem chorobliwie ambitny, mając zaledwie 19 lat już chciałem zacząć pracę trenera i spełniać swoje marzenia. Nie musiałem wcale tego robić, gdyż mieszkałem jeszcze u rodziców i studiowałem, ale czułem w sobie wewnętrzny głos, który podpowiadał mi co mam robić.

Z jednej strony było to dobre, bo dziś robię to co kocham, a tak to pewnie gniłbym za biurkiem w korporacji (bez obrazy dla pracowników korpo, po prostu to nie dla mnie). Z drugiej zaś mogłem podejść do sprawy z większym spokojem i opanowaniem. Wtedy pewnie zajęłoby mi to więcej czasu, ale nie musiałbym robić naraz i na szybko kursów, szkoleń i studiów.

Przejdźmy jednak do konkretów i praktycznych wskazówek, które pozwolą Ci uniknąć popełnionych przez mnie błędów. Jeśli myślisz, że najlepszym sposobem szukania pracy w tym zawodzie jest wysyłanie CV przez Gumtree, to muszę Cię rozczarować.

Gdy pojawi się tam ogłoszenie, to prawdopodobnie na to stanowisko zgłosi się kilkunastu trenerów. Czym będziesz się wyróżniał spośród nich jako początkujący? Nawet jeśli napiszesz coś błyskotliwego w rubryce kompetencje, to pracodawca tego nie doczyta, gdyż zobaczy że oprócz praktyk na siłowni nie masz żadnego doświadczenia w zawodzie.

Wystarczy, że weźmie następne CV trenera, który przepracował kilka miesięcy w fitness klubie i już będzie wiedział kogo zaprosić na rozmowę. W przypadku braku odzewu nie wiele pomogą też Twoje telefony, bo albo nie zostaną one odebrane przez menedżera celowo, a w najlepszym przypadku zaprosi Cię na rozmowę dla świętego spokoju i da do zrozumienia, że się do tej pracy nie nadajesz.

W jaki sposób zatem należy zaaplikować? Zrobić to osobiście. Elegancko się ubrać – garnitur to może lekka przesada, ale koszula i dżinsy będą w jak najlepszym guście. Menedżerami w fitness klubach często są również kobiety, więc dobry wygląd zdecydowanie zwiększy nasze szansę. Może się okazać też, że trafimy na koordynatora trenerów/ head coacha – wtedy nasz elegancki ubiór zwiększy szanse, iż potraktuje on nas profesjonalnie.

Przede wszystkim nie dajmy się zbyć recepcji i prośmy o kontakt z osobą decyzyjną! Można też wcześniej zadzwonić do takiej osoby i dowiedzieć się kiedy można zastać ją w klubie – jeśli powie, że wystarczy wysłać CV mailem, to odbijmy piłeczkę: „Chciałbym zapoznać się z klubem, bo nigdy u Was nie byłem. Jeśli mam tu pracować, to muszę się przygotować”. Jeśli menedżer lub koordynator zna się na swoim fachu, to zdecydowanie zwiększy to Wasze szanse i być może od razu zaproponuje rozmowę o pracę.

Tu przechodzimy do meritum tego wpisu, czyli rozmowy kwalifikacyjnej – jak się do niej przygotować, by dobrze na niej wypaść? Na to pytanie nie ma oczywiście jednoznacznej odpowiedzi. Miałem wiele rozmów o pracę w fitness klubach i każda wyglądała inaczej – od prozaicznych, zamkniętych pytań po rozmowy przypominające coachingowe pranie mózgu.

Myślę, że najlepszą receptą jest po prostu być sobą. Badania pokazują, że największym błędem popełnianym przez większość osób podczas rozmowy o pracę jest kłamstwo. Nie mam tu na myśli tylko kwestii miejsc pracy, stanowisk i ukończonych uczelni, ale zastanawianie się nad tym jaką odpowiedź na swoje pytanie chciałby usłyszeć rekruter.

W „najlepszym” przypadku przyjmą Cię do pracy, bo stwierdzą że łatwo Tobą manipulować. Osoba, która próbuje być kimś, kim nim nie jest, by dostać stanowisko, zazwyczaj zrobi też wszystko, by zadowolić pracodawcę, więc stanowi łatwy obiekt manipulacji.

Jak już wspomniałem w kilku klubach zaproponowano mi pracę pod warunkiem sprzedaży suplementów, których cena moim zdaniem była o wiele za wysoka w stosunku do składu – odmówiłem. Dziś nie żałuję swojej decyzji i współpracuję tylko z firmami, co do których jakości produktów mam stuprocentowe zaufanie. Wam również polecam asertywne podejście – moglibyście sprzedawać coś, czego samemu w życiu byście nie kupili?

Podobne pytanie możecie też usłyszeć na rozmowie o pracę: „Ile Twoim zdaniem wart jest Twój trening personalny?”. Warto zatem się dobrze przygotować i zorientować w cenach, które obowiązują na rynku i w danym klubie. Odpowiadaj w sposób rzeczowy, dyplomatyczny, ale także zgodny z Twoimi przekonaniami. O pozostałych szczegółach przygotowań do rozmowy kwalifikacyjnej możecie doczytać w tym artykule.

0 komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*