JozefFazan.pl

Trener po godzinach

Trener po godzinach
13 marca 2018 Józef Fazan

Witam Was bardzo serdecznie.

Ostatni mój wpis dotyczył produktywnego wykorzystywania czasu podczas dyżurów przez instruktorów siłowni – jeśli jeszcze go nie przeczytałeś możesz zrobić to tutaj. Dziś pragnę rozwinąć ten wątek i skupić się na tym, co instruktor może zrobić poza godzinami pracy, by jeszcze bardziej usprawnić swój biznes.

Pierwsze co większości z Was przyjdzie do głowy, to pewnie media społecznościowe. Oczywiście są one ważne, ale nigdy nie należy przedkładać ich poza niewirtualne relacje z podopiecznymi. Nie ma nic gorszego niż trener, który zaniedbuje swoich aktualnych podopiecznych na rzecz promocji w sieci. Pamiętaj, że dużo łatwiej i taniej jest zadbać o aktualnych klientów niż nieustannie szukać nowych. Więcej na ten temat przeczytasz we wpisie pt. „Czym jest biznes trenera?”.

Owszem, może być to trudne jeśli masz wielu podopiecznych i nie ze wszystkim spotykasz się regularnie. Dlatego tak ważna w naszej pracy jest organizacja. Znów powołam się na mój wpis o organizacji pracy trenera personalnego, gdzie opisywałem użyteczne ku temu narzędzia. Osobiście listę moich podopiecznych prowadzę w Google dysku – zarówno tych mniej jak i bardziej aktywnych. Obok każdego z nich napisany jest cel, data kolejnego raportu postępów oraz wygaśnięcia pakietu/ planu treningowego.

Nie chodzi bynajmniej o to, by interesować się klientami tylko wówczas, gdy kończy im się opłacona usługa. Ci, z którymi spotykam się rzadziej samodzielnie wypełniają tabelki arkusza notując obciążenia w poszczególnych seriach, czas wykonywanych zadań itp. Dzięki temu, że plan jest wirtualny mogą zrobić to w każdej chwili – choćby na telefonie podczas odpoczynku między seriami ćwiczeń. Angażując się w analizę swoich postępów łatwiej są w stanie je dostrzec, a to przynosi satysfakcję.

Nie wszyscy są jednak na tyle zorganizowani, by regularnie wypełniać okienka tabelki. Jeśli spotykam się z kimś kilka razy w tygodniu, to odnotowywanie progresu spoczywa na moich barkach. Przy nieregularnym trybie życia, nietrzymaniu diety w 100% i ogólnie rozumianym rozregulowaniu podopiecznego planowanie treningów staje się bardzo utrudnione, a periodyzacja wręcz niemożliwa. Dlatego nie wszystkie treningi są zaplanowane od A do Z.

Trening musi być dostosowany zarówno do kondycji psychicznej jak i fizycznej mojego klienta danego dnia. O tej często dowiadujemy się w momencie rozpoczęcia rozgrzewki i może okazać się, cytując klasyka, że „cały misterny plan też w p…”. Wówczas nieuniknione staje się spontaniczne działanie. Choć zestaw ćwiczeń może ulec lekkiej modyfikacji, to założenia treningowe powinny zostać spełnione. Doświadczony trener poradzi sobie w każdej sytuacji.

Wirtualne arkusze z planami treningowymi są też swego rodzaju batem nad głową, tych którzy mają problemy z organizacją. Raz w tygodniu, zazwyczaj w sobotę, zerkam do nich, by sprawdzić poczynania moich podopiecznych. Gdy zauważam lukę, reaguję od razu. Nie jest to bynajmniej reprymenda na zasadzie: „natychmiast to wypełnij”, tylko swobodne pytanie na zasadzie: „co u Ciebie słychać, jak postępy w nowym planie?”. Jeśli coś jest nie tak zazwyczaj, to wówczas wychodzi, więc arkusze są dla mnie świetnym narzędziem feedbacku.

Jak widzicie jest wiele rzeczy, które możecie zrobić zanim zaczniecie się promować w sieci. Wiem, że widzicie w tym łatwy sposób pozyskania klienta. Uwierzcie mi jednak, że to w ten sposób nie działa. Mówię to jako trener, który sam się na tym przejechał i żeby ruszyć do przodu z promowaniem swojej marki, musiał zrobić dwa kroki w tył, by uporządkować swoje „podwórko”.

Dużo lepiej jest mieć 3-4 zadowolonych podopiecznych, polecających Twoje treningi i diety innym, niż przemiał niepewnych Twojej usługi ludzi, którzy będą przychodzić i odchodzić. Jeśli poradzisz sobie z wyżej wspomnianym podwórkiem, to wówczas przyjdzie czas i na to, by zacząć się promować w sieci. Myślę, że jest to świetny temat na jeden z moich kolejnych wpisów.

Józef Fazan,

Trener Personalny

0 komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*